Najsłynniejsza dziura stycznia w Polsce (fotorelacja)

Na temat rzekomego odnalezienia dokumentów z Auschwitz na Przełęczy Kowarskiej trąbią od kilku dni wszystkie ogólnopolskie media. Co ciekawe praktycznie jedynie Telewizja Polska raczyła udać się osobiście na wspomniane miejsce i pokazać "najsłynniejszą dziurę stycznia w Polsce". Postanowiłem więc i ja ruszyć się w tych sprzyjających okolicznościach przyrody i na własne oczy ponownie zobaczyć miejsce, znane mi doskonale z poprzednich lat. Poniżej przedstawiam co zastałem na miejscu i moje osobiste spostrzeżenia.

Pierwsze trzy fotografie przedstawiają wspomnianą dziurę, która w tej chwili jest przykryta dużą warstwą śniegu. Widać również, że z powodu wybrania ziemi jedno z drzew uległo obsunięciu i wywróceniu. Zdjęcia mimo wszystko nie oddają głębokości i wielkości wykopu. Choć jest pokryte grubą warstwą śniegu, to ma 3-4 metry głębokości. Na okolicznych drzewach widać ślady obtarć, uszkodzeń, it. Obok jest kilka wielkich głazów, w tym jeden mający zapewne ok. pół tony – tona (zdjęcie 4.). Najciekawszym spostrzeżeniem jest wystająca deska (zdjęcie 5.)  Niestety po stopnieniu się śniegu wyrobisko najprawdopodobniej zostanie zasypane obsuwającą się ziemią, bo już teraz proces ten jest widoczny.

Facebook Comments

9 Comments to "Najsłynniejsza dziura stycznia w Polsce (fotorelacja)"

  1. 19 stycznia 2012 - 15:47 | Permalink

    No cóż, wypadałoby podliczyć straty spowodowane na rzecz  nadleśnictwa i wystawić sprawcy stosowny rachunek. Wszak facet sam przyznał się publicznie – nawet przed ogólnopolskimi mediami do wykopania tejże dziury. Nasze organa ochrony lasów i zieleni może chociaż raz pokazałyby, że stać ich na więcej niż tylko ściganie staruszek, za bezprawne wycinanie jabłonek spod okien.
    Do tego jak najszybciej przypomnieć należy także temu gościowi, że:
    zgodnie z art. 35 ustawy o ochronie zabytków wszystkie odnalezione przedmioty należy bezzwłocznie przekazać odpowiednim instytucjom, gdyż stanowią one własność Skarbu Państwa.
    Ten facet ewidentnie przegiął – zapomniał, że przedmioty będące zabytkami archeologicznymi odkrytymi, przypadkowo znalezionymi albo pozyskiwanymi w wyniku badań archeologicznych stanowią własność Skarbu Państwa. Miejsce ich przechowywania określa wojewódzki konserwator zabytków, przekazując je, w drodze decyzji, w depozyt muzeum lub innej jednostce organizacyjnej za jej zgodą.
    Facet używa sformułowania, że są sprawy o których należy zapomnieć…
    Nie no – jaja…Kto dał mu prawo do zacierania śladów zbrodniarzy przeciwko ludzkości? Zbrodnie takie NIGDY nie ulegają przedawnieniu!

  2. viking200's Gravatar viking200
    19 stycznia 2012 - 22:21 | Permalink

    czajski masz rację w tym co  napisałeś . Ale mnie najwięcej ciekawi jak się Bojko wyłga z całej tej checy, A nie będzie mu łatwo ,skoro przyznał oficjalnie że dostał kasę 5 tyś. euro za żekomą pomoc w przekopaniu tego wyrobiska , a w chwilę potem wypiera się że to fikcja . Tylko że wykop nie należy raczej do fikcji literackiej . 
    I również jestem za tym że  wypadałoby podliczyć straty spowodowane na szkodę  nadleśnictwa i wystawić sprawcy stosowny rachunek. No i czy ktokolwiek mu wybaczy durne stwierdzenie że są sprawy o których należy zapomnieć.
     A kimże on jest ?  ,  a może ktoś go zrobił jakąś grubą fiszką w ODESSIE ??!! 
    Jak dla mnie , a kto wie czy i dla wielu ludzi ten człowiek jest skończony , tak że nikt nie kupi jego promującej się książki .
    Też sobie wymyślił promocję książki , zero skrupułów zero odpowiedzialności nic tylko cynizm .
    Pogrobowcy WERWOLFU i ODESSY znowu górą.
     
     

  3. antykiler's Gravatar antykiler
    20 stycznia 2012 - 19:19 | Permalink

    no k…. mać i co jeszcze? zaraz ten typ będzie twierdził że mieszkańcy Ogorzelca wykopali bursztynową komnatę i wszyscy jeżdżą mercedesami. 

  4. antykiler's Gravatar antykiler
    20 stycznia 2012 - 20:03 | Permalink

    jacyś ludzie z Ogorzelca to kopią i tak dalej…….

  5. viking200's Gravatar viking200
    20 stycznia 2012 - 20:53 | Permalink

    raczej ten typ przez jakiś bliżej nie określony czas nic nie będzie twierdził .Najprawdopodobniej , jest kilka przyczyn :
    1. Prorok dobrał mu się do zadka.
    2. W celu przycichnięcia sprawy (którą sam na własne życzenie rozdmuchał) przycupną gdzieś czyli się zakamuflował (najprawdopodobniej  gdzieś w okolicach Walimia) .
    3. Co mało prawdopodobne ( ale mu tego życzę ) że sprawę załatwili kompani zza Odry , za rozdmuchanie całej sprawy .
    Myślał gupek że (specjalnie piszę gupek a nie głupek ) ….(ale kto wie czy w tym jego działaniu  nie jest ukryty jakiś szatański plan…rozpowiedzieć o fakcie – co na pewno jest prawdą , ale potem po przejściach z prorokiem , jak mu nic nie udowodnią ). Będzie miał otwarte pole  aby wszystkim służbom grać na nosie. Nie chcę podgrzewać atmosfery , ale podobne działania nie w wykonaniu Bojki , ale od innego pseudo poszukiwacza to poznałem na własnej skórze. 

  6. antykiler's Gravatar antykiler
    20 stycznia 2012 - 21:19 | Permalink

    ale koparka była tam? koparka?  Chyba że oni sprowadzili koparkę ale ja oczywiście nic nie wiem……..

  7. 20 stycznia 2012 - 22:20 | Permalink

    Koparka… hmm, musiała być koparka. Ręcznie taki wykop to raczej ciężko by było wykopać. Z resztą, według tego artykułu opublikowanego w Nowinach (artykuł z 10 stycznia) to cytuję: "wynajął sprawdzonego w takich akcjach kierowcę sprzętu ciężkiego oraz koparkę" W dalszej części artykułu facet się chwali: "prace rozpoczęliśmy o w pół do szóstej rano… cztery godziny później było już po wszystkim"
    A swoją drogą co na to wszystko straż leśna? Co na to wszystko lokalne władze administracyjne? Przecież pomijając najważniejszy aspekt tej sprawy czyli pomoc w zacieraniu śladów zbrodni przeciw ludzkości, zostało popełnione wykroczenie w art. 88.1 Ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 -> i tutaj pozwalam sobie zacytować:
    "Wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za:
    1) zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych oraz zastosowaniem środków chemicznych w sposób szkodliwy dla roślinności;
    2) usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia;
    3) zniszczenie spowodowane niewłaściwą pielęgnacją terenów zieleni, zadrzewień, drzew lub krzewów."
    Ewidentnie mamy tutaj niewłaściwe wykonywanie robót ziemnych (ba nawet chyba bez żadnej zgody), oraz niewłaściwe wykorzystanie sprzętu mechanicznego i urządzeń technicznych.
    Sposób naliczania takowej kary jest nieco zawiły i zależy ściśle od obwodu i wieku zniszczonego drzewa. Z pewnością jednak nie są to małe pieniądze.

  8. 20 stycznia 2012 - 22:58 | Permalink

    Żałosne, to mało powiedziane. Najpierw się chełpił w prasie lokalnej, potem potwierdził na ogólnopolskiej antenie PR – a teraz… słucham tego materiału TVP Wrocław i własnym uszom nie wierzę… "Jacyś ludzie z Ogorzelca to kopią…"

Comments are closed.