Ogorzelec jest jednym z punktów międzynarodowej gry wymyślonej przez użytkowników GPS’ów – czyli tzw. Geocachingu. Cała zabawa polega na poszukiwaniu „skarbów” za pomocą odbiornika GPS. Ideą przewodnią jest znalezienie ukrytego wcześniej w terenie pojemnika (nazywanego „geocache”) i odnotowanie tego faktu na specjalnej stronie internetowej. Geocaching jest zabawą skierowaną do poszukiwaczy przygód w każdym wieku. Jej uczestnicy utrzymują ze sobą kontakty i organizują cykliczne spotkania. Ważna jest również dla nich ochrona środowiska.
Jeden z użytkowników chowa przedmioty w wodoszczelnej skrzynce zapisuje jej współrzędne wskazane przez GPS i podaje info o ukryciu innym pisząc jej namiary na odpowiednich stronach internetowych. I wtedy następuje burza mózgów: wszyscy sprawdzają lokalizację schowanego przedmiotu, odczytują współrzędne, sprawdzają je na mapie, zakładają plecaki, ubierają kalosze, biorą latarki w dłoń i pędzą na poszukiwanie skrzynki geocache.
A co jak już znajdą? Otwierają skrzynkę wyjmują z niej niespodziankę przeznaczoną tylko dla nich i wkładają nową od siebie. Co to będzie zależy tylko od nich samych. Oprócz tego w każdej skrzynce znajduje się dziennik skrzynki do którego trzeba się wpisać na pamiątkę.
Użytkownicy Geocaching założyli dwie skrzynki w Ogorzelcu:
1) w pobliżu czynnego kamieniołomu amfibolitów (ukryta 04 lipca 2009) – galeria,
2) w pobliżu wylotu tunelu kolejowego (ukryta 14 czerwca 2009).
Podobne skrzynki zlokalizowano także w sąsiednich miejscowościach (m.in. w Leszczyńcu , Czarnowie i Rędzinach).
Jedna z uczestniczek zabawy Geocaching – 10 lipca 2009
Źródła: www.opencaching.pl, www.geocaching.org.pl




Facebook Comments