
Uczniowie dojeżdżający do kamiennogórski szkół ponadgimnazjalnych z miejscowości Ogorzelec, Leszczyniec i Szarocin mają od początku roku szkolnego 2010/2011 poważne problemy z punktualnym zdążeniem na lekcje rozpoczynające się o godzinie 8.00. Powodem jest zmiana rozkładu jazdy dokonana końcem czerwca 2010 roku przez PKS Kamienna Góra i roszady związane z likwidacją jednego z kursów. Problem nasilił się wraz z nastaniem zimy i uczniowie praktycznie codziennie nie są w stanie zdążyć punktualnie na zajęcia.
W ciągu kilkunastu poprzednich lat problem nie występował, choć uczniowie z tych miejscowości, jako jedni z nielicznych w powiecie, musieli pokonywać drogę przez całe miasto, z dworca PKS do szkół przy ul. M. Skłodowskiej-Curie i Traugutta, podczas gdy kursy z innych miejscowości dowoziły uczniów pod wspomniane placówki lub na przystanek autobusowy przy ul. Kościuszki. Teraz jednak kamiennogórski PKS zafundował im dodatkowe utrudnienia.
Do czerwca 2010 roku z Ogorzelca odjeżdżały trzy kursy dowożące dzieci i młodzież do okolicznych szkół, 6.55, 7.00 i 7.10. Pierwszy po drodze do Kamiennej Góry zabierał cześć uczniów dojeżdżających do Gimnazjum w Pisarzowicach i kursował pod wspomnianą placówkę. Kurs o 7.00 był wyłącznie zarezerwowany dla gimnazjalistów i nie kursował do Kamiennej Góry. Ostatni o 7.10, po zabraniu młodzieży z trzech wspomnianych miejscowości, jechał z pominięciem Pisarzowic do Kamiennej Góry. Do dworca PKS docierał o godzinie 7.25 – 7.30, co pozwalało na dojście do szkoły i skorzystanie z szatni.
Od września 2010 roku, kurs o godzinie 6.55 został zlikwidowany, a kurs o 7.10 przedłużony pod Gimnazjum w Pisarzowicach i od tego momentu rozpoczęły się problemy dla uczniów dojeżdżających do Kamiennej Góry. Nawet w okresie gdy nie ma śniegu kurs ten dociera do Kamiennej Góry o godzinie 7.35 – 7.40. Młodzież aby zdążyć do szkoły musi pokonywać drogę w bardzo szybkim tempie i zazwyczaj nie ma czasu na skorzystanie z szatni. W okresie zimowym, gdy autobus ma dodatkowo problemy z zawracaniem w Pisarzowicach i gdy warunki na drogach nie pozwalają kierowcy na normalną jazdę, kurs dociera na dworzec PKS o godzinie 7.45-7.55. Nie pozwala to na punktualne zdążenie na lekcję zaczynającą się o godzinie 8.00, o skorzystaniu z szatni nie ma już nawet mowy. W obecnych warunkach zimowych dodatkowo grozi to narażeniem zdrowia w związku z rozkopanym, oblodzonym i często nieodśnieżonym miastem. Nikogo to jednak nie martwi, a zwłaszcza kierownictwa PKS Kamienna Góra.
W związku z powyższymi problemami uczniowie chcieliby prosić o możliwość przedłużenia kursu pod jeden z przystanków na terenie miasta, przy ul. Kościuszki lub na Aleja Wojska Polskiego. Tym bardziej, że nie czują się gorsi od uczniów z innych miejscowości z powiatu, którzy taki komfort mają, np. kurs z Raszowa, Niedamirowa, Jarkowic.
Podjęte zostały już nawet w grudniu 2010 roku interwencje w PKS Kamienna Góra w powyższej sprawie, jednak bez rezultatu. Poproszono nawet wójta gminy Kamienna Góra, Pana Stanisława Szmajdzińskiego o interwencję i pomimo jego zaangażowania również efektów nie widać.
W związku z powyższym bardzo prosimy o interwencję w tej sprawie i ewentualną odpowiedź, która zostanie umieszczona na łamach www.ogorzelec.com Powyższy apel zostanie również wysłany do Gminy wiejskiej Kamienna Góra, Starostwa Powiatowego w Kamiennej Górze, Prezes Zarządu PKS Kamienna Góra, Regionalnego Tygodnika Informacyjnego oraz lokalnej strony internetowej www.powiatowa.info. Administracja: www.ogorzelec.com




W najbliższy piątek 14.01.2011, dojdzie do spotkania z Panem Piotrem Słowińskim, redaktorem RTI w tej sprawie, który być może o tym napisze.